berenice1989
 
Dzisiaj rzucę się na pomadki ;) trochę ich mam, jakoś nie czuje presji do kupowania coraz to nowych mimo że czaję się na NYX Chaos i KAte Nude ale to wiecie w dalekiej przyszłości :D

Razem ;) brakuje Nivea bo jak zwykle szlag ją gdzieś trafił :P

SDC10449.JPG


Zacznę od tych których mam najwięcej ;) od czerwonych.

SDC10450.JPG


SDC10452.JPG


Moimi ulubionymi na sto procent są Radiant Red i Kate 10.
Radiant jest to czerwień delikatna, klasyczna, lekka na co dzień. Po roztarciu uzyskujemy delikatną malinkę ;)

Natomiast Kate jest to mocny kolor mix ostrego różu i czerwieni. Intensywna barwa, dobra pigmentacja, długotrwała i rewelacyjna :)

Co do Esprit i Vipery.
Pomadki z Vipery są bardzo dobre, kremowe i długotrwałe i powiem szczerze że na początku lubiłam kolor czerwonego wina ale uznaje że teraz jest za ciemna i to mocno.

Natomiast Esprit... No zawiodłam się. Jest to czerwień ale na ustach bije pod pomarańcz i drobiny są chamowate.

Swache:
SDC10453.JPG



Nudziaki. Najliczniejsza grupa.
SDC10454.JPG


SDC10455.JPG


SDC10456.JPG


SDC10457.JPG


SDC10460.JPG


Z tej grupy moimi ulubieńcami są oczywiście In The Nude którą ma chyba każda z nas, Vintage Nude oraz Catrice be Natural. Są to kolorki nude które wpadają w róże, są kremowe, ładnie pachną. Najczęściej używałam w tym miesiącu Vintage ale In the Nude nie ma zastąpionych.

Największym rozczarowaniem była Nyx Honey oraz Water Shine... Co do tej pierwszej. Dostałam ją i się jarałam pięknym prezentem ale po prostu... co z tego że dobra pigmentacja, kremowa i długo się trzyma skoro daje efekt trupich ust? I tak leży... A szkoda żeby się zmarnowała, natomiast Water Shine.. Ehh na swachu wygląda pięknie ale taki sam efekt jak u NYX plus chamskie drobiny... A pomadka w czerwonym opakowaniu to też Oriflame ale na wykończeniu i maluje usta pędzelkiem. Pomadka kosztuje 24,90 co jest wysoką ceną jak za katalogową pomadeczkę ale cena tutaj jest adekwatna do jakości bo pomadka jest najlepszą jaką miałam w kolorze nude.

Swache:
SDC10464.JPG


SDC10473.JPG



Róże i bezbarwniaki:

SDC10474.JPG


SDC10476.JPG


SDC10477.JPG

No jak widać róży zbyt wiele nie mam. Aż dwa :D I  używam najczęściej Mollonu bo ten drugi róż jest to pastela neonowa którą używam w lecie.

Mollon jest kolorem pastelowym, delikatnym, pomadka jest kremowa, nie podoba mi się jej zapach jest odpychający ale pomadka jest wydajna i długotrwała. Polecam!

natomiast ta druga to jakiś wybryk za 2,99 ale bardzo fajny. Kolor intensywny ale pomadka jest sucha że się tak wyrażę ale jak na pomadkę za 2,99 kolor i trwałość jest niesamowita!

No i Isana :D piałam o niej dobra pomadka ochronna :)

Swache:
SDC10484.JPG




XOXO Brysia

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego